września 25, 2019

września 25, 2019

Moja wizyta u Fryzjerów z Garnizonu!

Heja loczki!

Po dłuższym czasie doszłam do wniosku, że moje włosy potrzebują profesjonalnego cieniowania, że sama już sobie nie dam rady.


Długo rozważałam, którego fryzjera wybrać. Zastanawiałam się nad polecanymi fryzjerami w Londynie, jednak ceny za cięcie są tu dość zaporowe. Do tego terminy tak odległe, że aż zniechęcające. Rozważałam udanie się znów do Pani Danki z Wejherowa. Za pierwszym razem było super, ale tym razem chciałam spróbować czegoś nowego. Zauważyłam na grupie CGP, że poleca się jeszcze jedną fryzjerkę w Trójmieście i do niej umówiłam się na wizytę. Mówię tu o Pani Natalii z salonu Fryzjerzy z Garnizonu.



Umówiłam się na godzinę 9 rano, przyszłam 5 minut wcześniej, a Pani Natalia już na mnie czekała. Niemal od razu zaprosiła mnie na krzesło. Moje włosy były 2 dniowe. Umyłam dzień przed przylotem do Polski, a potem już nie było okazji. Były mega spuszone po 30 stopniach i mega wilgoci w  Londynie, ale to Pani Natalii nie przeraziło wcale, albo po prostu nie dała tego po sobie poznać :) 

Na początku porozmawiałyśmy o włosach i powiedziałam, czego oczekuję od cięcia. Bardzo chciałam, by został wycieniowany tył, a grzywka nie skracana, bo chcę ją zapuścić. Generalnie powiedziałam, że zdaję się na jej profesjonalne oko, by poprawiła kształt moich włosów po moich samodzielnych cięciach.

Powiem szczerze, że się bałam, ale stwierdziłam, że włosy to włosy - odrosną.

Przed myciem, bo Pani Natalia tnie włosy na mokro, zapytałam o składy kosmetyków, by upewnić się, że nie ma w nich Itchy M'sów. To było bardzo miłe, bo Pani Natalia zrobiła to bardzo chętnie i potem sama podsuwała mi buteleczki bym mogła zobaczyć co znajdzie się na moich włosach. To duży plus! Lubię wiedzieć co znajdzie się na moich lokach.

W tym salonie fryzjerzy pracują na marce Kemon.

Włosy umyte zostały delikatnie i również delikatnie rozczesane. Pani Natalia rozpoczęła cięcie od podzielenia włosów na warstwy. Cały czas kontrolowała długość ścinanych końcówek, by mieć pewność, że włosy będą miały odpowiednią długość i kształt. Patrzyłam z fascynacją na cały proces cięcia. Powiem wam szczerze, że samodzielne cięcie, a cięcie u dobrego fryzjera jest nie do porównania.

Po cięciu moje włosy wyglądały o tak:


Następnie przyszedł czas na maskę. Jej skład nie był szczególnie bogaty, ale był na tyle uniwersalny pod względem peh, że  nie zrobiłby nikomu krzywdy. Przymknęłam oko na isopropyl alkohol pod koniec składu. Czasem można :)

Do stylizacji Pani Natalia użyła jakiegoś spreju Kemona jako leave-in. Był mocno silikonowy. Na to nałożyła znany mi już krem Kemon Manya w czarnej butelce.

Na uznanie zasługuje fakt, że Pani Natalia mimo, że ma włosy proste, to śledzi naszą kręconą grupę CGP i stara się nauczyć o naszych włosach jak najwięcej oraz o ich potrzebach, pielęgnacji i stylizacji. Brawo!



Po wysuszeniu głową w dół Pani Natalia nałożyła na moje włosy serum silikonowe. Generalnie to na moich włosach znalazła się bomba silikonowa, ale nie protestowałam, ponieważ, na takich kosmetykach pracują fryzjerzy i tego nie da się uniknąć. Silikon zawsze z włosów można zmyć, co też następnego dnia zrobiłam.

Podsumowując po wizycie byłam bardzo zadowolona z tego jak włosy zostały ścięte. Nabrały ładnego kształtu, warstw i nowego charakteru. Jako, że moje włosy są bardzo rzadkie, lubią zbijać się w pojedyncze loki i wyglądać z tyłu co najmniej źle. Im są dłuższe, tym prostsze. Cieniowanie bardzo pomogło i teraz moje loki układają się w nowy, zupełnie inny sposób.

Taka moja refleksja na przyszłość. Nie będę już sama ścinała włosów. Dobry fryzjer to skarb. Ograniczę się co najwyżej do podcinania końcówek. Samodzielne cięcie nigdy nie zastąp mi wizyty u dobrego fryzjera. 

Zachęcam do zajrzenia na stronę Fryzjerów [KLIK] Do Pani Natalii można umówić się poprzez wiadomość na Facebooku Salonu.

Po pierwszym moim myciu włosy wyglądały tak:


Potem już, po powrocie do Londynu:



Po kilku myciach włosy już całkiem przywykły do nowej długości:






Zdecydowanie polecam Salon Fryzjerzy z Garnizonu, jak i samą Panią Natalię. Pełen profesjonalizm i super podejście do trudnego klienta, jakim jest włosomaniaczka :) 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Alex in Curlyland , Blogger