września 09, 2018

września 09, 2018

Aphogee - Two-step protein treatment


Chciałabym wam dziś pokazać moje niedawne odkrycie. Po niedawnym domowym farbowaniu jaki zafundowałam lokom szukałam czegoś, by dogłębnie je odżywić. Moje włosy nie lubią masek DIY, więc wiedziałam, że najlepsze byłoby jakieś gotowe rozwiązanie. Kosmetyki te nie są zgodne z metodą CG!



Moją uwagę przykuła proteinowa kuracja firmy Aphogee - Two-step protein treatment. Przyznam, że bardzo wahałam się, czy te kurację kupić, czy nie. Analizowałam skład w sklepie i kilka razy odłożyłam ją z powrotem na półkę. Ma ona w sobie wszystko to, czego starałam się w mojej pielęgnacji unikać.. Co mnie jednak przekonało, by po nią sięgnąć? Youtube i jej doskonałe recenzje. Tyle osób nie może się mylić - pomyślałam i postanowiłam przetestować ją na własnych włosach :) Aby nie wydawać zbyt dużo pieniędzy na specyfik, którego nie znam, sięgnęłam po wersję w saszetkach do jednorazowego użytku.

2 złączone ze sobą saszetki kosztują ok. 2,5 funta i są dostępne w różnych sklepach z afro kosmetykami w UK. 

Co to właściwie jest Two-step protein treatment od Aphogee?

Jest to kuracja proteinowa do użytku profesjonalnego, w salonach fryzjerskich. Według producenta, jest to specjalna formuła zawierająca magnez i modyfikowane proteiny, które łączą się z włosami za pomocą ciepła. Specyfik wnika w głąb włosów, dzięki czemu ich łamliwość zostaje drastycznie ograniczona.

Kuracja ta jest szczególnie polecana do włosów:
  • delikatnych i cienkich, 
  • rozjaśnianych,
  • nie trzymających koloru,
  • łamliwych, szczególnie przy czesaniu,
Moim zdaniem nazwa Two-step protein treatment jest nieco myląca, ponieważ jest to nazwa kroku pierwszego. Krok drugi to Balancing Moisturizer - sprzedawany osobno.  Produkty te uzupełniają się wzajemnie i o ile można używać sam Balancing Moisturizer, to sam
Two-step protein treatment już raczej nie. Na szczęście saszetki są sprzedawane razem - Krok pierwszy i drugi, co bardzo ułatwia życie.



































SKŁAD


Two-Step Protein Treatment

Hydrolyzed Collagen - hydrolizat kolagenu, proteiny. Substancja odpowiedzialna za kondycje włosów.
Water (Aqua, Eau) - woda, 
Citric Acid - regulator pH. Zwiększa trwałość kosmetyku.
Dimethylol Urea - konserwant, zapobiega rozwojowi bakterii w kosmetyku.
Magnesium Sulfate - zwiększa objętość produktu i kontroluje lepkość, zwiększa objętość włosów, działa przeciwłupieżowo.
Ethylene Urea - nie znalazłam zastosowania w kosmetyce, 
Hydrolyzed Vegetable Protein PG-Propyl Silanetriol - proteiny, odżywia włosy i utrzymuje wilgoć. 
Trimethylsiloxyamodimethicone - silikon, oblepia włosy, wygładza je chroni przed uszkodzeniami, zmywalny mocnym detergentem.
Mauritia Flexuosa Fruit Oil - Olej buriti, źródło beta-karotenu,jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe,emolient.
Panthenol - prowitamina B5, wnika w głąb włosów (zmienia się wtedy w witaminę B5), działa kondycjonująca, nadaje włosom połysk i wygładza je, humektant.
Phytantriol - nawilża i wygładza włosy, zapobiega plątaniu i rozdwajaniu końcówek, chroni przed szkodliwym działaniem suszarki i produktów do stylizacji, humektant. Potencjalny alergen.
Tocopheryl Acetate - witamina E, działa odżywczo, ochronnie i wzmacniająco, konserwant, przedłuża świeżość kosmetyków,
Glycerin - gliceryna, poprawia kondycję włosów, działa odżywczo i wzmacniająco na cebulki włosów,  substancja silnie nawilżacjąca, humektant,
Cocamidopropyl Betaine - łagodna substancja myjąca, łagodzi drażniące działanie anionowych substancji myjących, np. SLS,
Fragrance (Parfum), 
Magnesium Carbonate - barwnik, wpływa na konsystencje kosmetyku, regulator pH, 
Diethylene Glycol - zapobiega wysychaniu kosmetyku, obniża lepkość i neutralizuje i maskuje niepożądane zapachy. 
Trideceth-12 - substancja myjąca, emulgator,
C11-15 Pareth-7 - emulgator, substancja myjąca,
C12-16 Pareth-9 - emulgator, 
DMDM Hydantoin - konserwant, pochodna formaldehydu, 
Linalool - zapach konwalii, może powodować alergie 

Na pierwszym miejscu w składzie, nawet przed przed wodą jest kolagen, czyli nasze główne proteiny, zaczyna się dobrze. Mamy też sporo humektantów, ale niestety z resztą składników już nie jest tak wesoło, mocny silikon i dużo konserwantów.  




Balancing Moisturizer: 

Water (Agua, Eau) - woda, 
Stearalkonium Chloride - konserwant, kondycjoner, zapobiega elektryzowaniu włosów, potencjalny alergen,
Glycerin - gliceryna, poprawia kondycję włosów, działa odżywczo i wzmacniająco na cebulki włosów,  substancja silnie nawilżacjąca - humektant. , 
Cetyl Alcohol - alkohol tłuszczowy, chroni włosy otaczając je filmem, wygładza i zmiękcza włosy, emolient, 
Mineral Oil (Paraffium Liquidum Huile Minérale) - emolient, oblepia włosy tworząc na nich film, zapobiega odparowywaniu wody z wnętrza włosa, nadaje połysk i wygładza włosy, zapobiega elektryzowaniu włosów. Może obciążać włosy i wymaga zmycie silnym detergentem np. SLS.
Cetearyl Alcohol - alkohol tłuszczowy posiadający woskową konsystencję, chroni włosy przed utratą wilgoci. Sprawia, że włosy są miękkie i elastyczne. 
Hydrolyzed Vegetable Protein PG-Propyl Silanetriol - proteiny, odżywia włosy i utrzymuje wilgoć, 
Trimethylsiloxyamodimethicone - silikon, oblepia włosy, wygładza je chroni przed uszkodzeniami, zmywalny mocnym detergentem, 
Mauritia Flexuosa Fruit Oil - Olej buriti, źródło beta-karotenu,jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, 
Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract - wyciąg z rozmarynu, jest to substancja przeciwłupieżowa, łagodząca, wzmacnia cebulki i wpływa na porost włosów, 
Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract - wyciąg z rumianku,  ma właściwości kojące i nawilżające.
Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract - wyciąg z szałwii lekarskiej, kondycjoner, działa przeciwłupieżowo oraz hamuje wypadanie włosów,
Panthenol - prowitamina B5, wnika w głąb włosów (zmienia się wtedy w witaminę B5), działa kondycjonująca, nadaje włosom połysk i wygładza je, humektant.
Phytantriol - nawilża i wygładza włosy, zapobiega plątaniu i rozdwajaniu końcówek, chroni przed szkodliwym działaniem suszarki i produktów do stylizacji, humektant. Potencjalny alergen, 
Tocopheryl Acetate - witamina E, działa odżywczo, ochronnie i wzmacniająco, konserwant, przedłuża świeżość kosmetyków, 
Squalane - emolient, tworzy na powierzchni włosów film, który zapobiega odparowywaniu wody, zmiękcza i wygładza włosy.
Proline - wzmacnia cebulki włosów, przeciwdziała łysieniu, nawilża i odżywia, humektant,
Alanine - kondycjoner, wzmacnia włosy, wypełnia uszkodzenia włosów, nadaje elastyczność, zapobiega elektryzowaniu.
Tryptophan - zapobiega elektryzowaniu się włosów, zmiękcza je, wygładza, zapobiega plątaniu i nadaje połysk,
Allantoin - ma właściwości przeciwłupieżowe, łagodzi podrażnienia skóry głowy,
Silk Amino Acids - aminokwasy jedwabiu, humektant, wiąże wodę tworząc nieokluzyjny film, uzupełnia naturalną strukturę włosów, nadaje im miękkość, gęstość, puszystość i połysk.
Collagen Amino Acids - aminokwasy kolagenowe, humektant, wzmacnia włosy,
Acetamide MEA - nawilża włosy, humektant, poprawia ich elastyczność i gładkość, zapobiega wysychaniu kosmetyku,
Cyclotetrasiloxane - silikon,  oblepia włosy i tworzy na nich film, poprawia właściwości aplikacyjne kosmetyku, nadaje poślizg, zmywalny łagodnymi detergentami, emolient,
Cyclopentasiloxane - silikon lotny, oblepia włosy i tworzy na nich film,
Stearyl Alcohol - alkohol tłuszczowy, filmotwórczy, tworzy na włosie warstwę zapobiegającą odparowywaniu wilgoci, emolient,
Polysorbate 60 - Substancja używana jako stabilizator emulsji, zapobiega rozwarstwianiu kosmetyku. Ma również za zadanie wprowadzić do roztworu substancji nie rozpuszczalnych w wodzie. Działa również oczyszczająco. , 
Petrolatum - wazelina, emolient, ma właściwości wygładzające, zmiękczające i natłuszczające. Tworzy ochronną warstwę na włosie zapobiegając odparowywaniu wody,
Citric Acid - regulator pH. Zwiększa trwałość kosmetyku. , 
Fragrance (Parfum)
Trideceth-12 - substancja myjąca, emulgator, 
C11-15 Pareth-7 - substancja myjąca, emulgator, Uzyskiwany z mieszaniny ropy naftowej i tlenku etynelu, 
C12-16 Pareth-9 - emulgator, 
Disodium EDTA - konserwant, zapobiega zmianie koloru i zapachu kosmetyku, może podrażniać, 
DMDM Hydantoin - konserwant, pochodna formaldehydu
Propylene Glycol - ma właściwości nawilżające, pomaga rozpuścić substancje nierozpuszczalne w wodzie. Ma również właściwości konserwujące, humektant, 

Tu mamy istny mix PEH.  Dużo emolientów i humektantów, proteiny wysoko w składzie. Niestety mamy też silikony, olej mineralny oraz wazelinę.. plus oczywiście konserwanty.

APLIKACJA

Przyznam, że wcześniej nie spotkałam się z podobnym sposobem aplikacji, więc opiszę wam jak to wyglądało.  Robiłam wszystko dokładnie krok po kroku zgodnie z opisem na opakowaniu.

Najpierw umyłam włosy szamponem z SLS, by dokładnie je oczyścić. Nie nakładałam, żadnej odżywki, czy maski.

Krok pierwszy, Two-step protein treatment jest bardzo rzadki, przelałam go do butelki z atomizerem i spryskałam nim dokładnie włosy. By jak najlepiej go rozprowadzić, rozczesałam włosy szczotką Denman.

Następnie wysuszyłam włosy suszarką, ciepłym powietrzem, bez dyfuzora. I tu miałam niespodziankę. Okazało się, że specyfik, który właśnie nałożyłam na włosy jest strasznie klejący i zastyga na nich tworząc efekt mega sztywnych włosów jak po białku jajka albo za dużej dawce lakieru. Ponadto wszystko dookoła, cała szyja, ramiona.. wszystko było klejące. Włosy wyschły szybko i zaznałam małego szoku, gdy spojrzałam w lustro.. - No ładnie.. co mnie podkusiło - pomyślałam.  No, ale tak miało być.


Następnym krokiem według instrukcji, było spłukanie tego zastygniętego płynu ciepłą wodą i nałożenie na mokre włosy kroku drugiego, czyli Balancing Moisturizer.

Odżywka ta, jest intensywnie nawilżająca i sprawiła, że wszelka pozostała sztywność zniknęła, włosy były solidnie nawilżone i wygładzone, a po takiej dawce protein jest to wręcz konieczność. Pozostawiłam Balancing Moisturizer na dosłownie kilka minut i spłukałam. Nie dawałam już kolejnej, odżywki, czy maski na koniec. 

Włosy wystylizowałam odrobiną Cantu Moisturising Activator Cream z Cantu Coconut Curling Cream i na koniec nałożyłam nieco mojego ulubionego żelu z Boots. Suszyłam dyfuzorem na średnim nawiewie jak zwykle.



Przyznam, że byłam bardzo miło zaskoczona efektem tej kuracji. Loki były zdefiniowane i uniesione. Zyskałam niesamowitą objętość, co jest zawsze moim celem. Puch był w granicach normy. Często się zdarza, że po proteinach włosy są sztywne, sianowate, rozprostowane. W przypadku Aphogee tego nie zaobserwowałam.

Dla porównania pokaże wam stylizację dokładnie tymi samymi produktami przed zastosowaniem tej kuracji. Jak dla mnie różnica jest dość spora nawet mimo lekko innego ułożenia włosów.



Zdecydowanie polecam Aphogee Two step protein treatment. Jest to porządna kuracja proteinowa, którą moje włosy polubiły. Szczerze mogę powiedzieć, że efekt push-up utrzymywał się kilka tygodni, nawet po ponownym myciu SLSem, które zrobiłam ok. tydzień później, by pozbyć się tego mocnego silikonu z włosów.




Nie wiem, czy obietnica powstrzymania łamliwości włosów się spełniła, czy nie. Włosy wypadają mi tak jak wypadały i nie jestem w stanie zauważyć ograniczenia łamliwości.

Planuję powtórzyć zabieg za ok miesiąc, może półtora i zobaczyć jak włosy zareagują na powtórkę :)












1 komentarz:

Copyright © 2016 Alex in Curlyland , Blogger